Trackpoint czy Touchpad?

Z ThinkPad-Wiki

To jest stara wersja strony. Czas edycji: 11:22, 5 paź 2008, autor: Scanner (Dyskusja | Wkład).
(Różnica) ← Starsza wersja | Aktualna wersja (różnica) | Nowsza wersja → (różnica)
Przejdź do: nawigacja, szukaj
Doświadczeni użytkownicy nawigują TrackPointem z dokładnością do piksela
Erfahrene User navigieren mit dem TrackPoint pixelgenau

wszystkie fakty o Trackpoincie w porównaniu z innymi alternatywami dla myszy

Bild:Qsicon_inArbeit.png Do zrobienia:

  • Benchmark „szybkości nawigacji” – zobacz tutaj
  • Opinie i doświadczenia użytkowników – zobacz ten wątek
  • Narzędzia do trenowania i mierzenia własnej szybkości nawigacji – jedno z nich przedstawiono w tym wątku

Bild:Qsicon_inArbeit.png Fragmenty tekstu do opracowania.

Dobry touchpad (np. HP nx8220) może być bardzo precyzyjny. Moim zdaniem lepszy (dokładniejszy i szybszy) niż mysz czy Trackpoint. Obsługuję go kciukiem, więc palce nie opuszczają klawiatury. Niedogodnością jest to, że do przeciągania (np. zaznaczania tekstu) potrzebna jest dodatkowo lewa ręka. To wszystko spowalnia. Położenie przycisków touchpada po prostu w żadnej pozycji nie pasuje do rozluźnionego ułożenia palców. Touchpad jest wyraźnie precyzyjniejszy, a także szybszy. Dopiero w połączeniu z szerokimi ruchami, kliknięciami, przeciąganiem i upuszczaniem oraz pisaniem wszystkimi dziesięcioma palcami Trackpoint wysuwa się na prowadzenie. Dlatego większość osób konfiguruje sobie „Touch-Click” (kliknięcie dotknięciem). Powoduje on jednak czasem niezamierzone kliknięcia. Zwłaszcza w konkurencji z boczną funkcją przewijania przy krawędzi, której nie da się łatwo wyczuć i jednoznacznie wywołać. Również niewielki rozmiar touchpadów, który często wymusza ponowne przyłożenie palca, zabija efektywność.

Ewentualnie dość prostymi środkami można by uzyskać wyraźną poprawę: Gdyby np. kliknięcie lewym, środkowym i prawym przyciskiem przypisać do klawiszy J, K, L (gdy kciuk leży na touchpadzie), byłoby to również bardzo efektywne. Niestety żaden sterownik tego dotąd nie obsługuje i pozostaje to teorią. Problemem koncepcji touchpad/przyciski pozostaje to, że co najmniej jeden palec zawsze pokonuje pewną drogę, podczas gdy pozostałe muszą utrzymać swoją pozycję. Skutkuje to nieuchronnie sztywną, wymuszoną postawą dłoni. W przypadku Trackpointa ułożenie palców pozostaje natomiast zawsze takie samo.

Touchpad Apple (zwłaszcza duży w modelu Air) rozwiązuje część tych problemów dzięki obsłudze wielu palców do kliknięcia prawym przyciskiem i przewijania, dzięki czemu można go obsługiwać bardzo efektywnie i wygodnie. Wymaga to jednak palca wskazującego i środkowego, więc dłoń trzeba odsunąć dość daleko od klawiatury. Duży przycisk pozwala przy tym kciukowi przyjąć swobodną pozycję. Na kolanach praca z nim bywa jednak znów nieco niewygodna.

Poniżej 13,3" z konieczności mały mini-touchpad nie ma już szans z Trackpointem. Alternatywą byłby touchpad w prawym górnym rogu klawiatury, przy nieco innym rozmieszczeniu klawiszy (ma tak np. FSC U810 UMPC, choć w formacie mini). Oszczędza to miejsce i jest wygodniejsze na kolanach.

Podsumowanie: Trackpoint jest obecnie w sumie najlepszym rozwiązaniem dla laptopów, zwłaszcza subnotebooków. Z innych jednak powodów, niż początkowo się przypuszcza. Niską akceptację tłumaczyłbym zatem szeroko rozpowszechnionym brakiem znajomości biomechanicznych zależności w systemach wprowadzania danych. Istnieje tu jeszcze duży potencjał edukacyjny i rozwojowy.


Wszystko to można ustawić i nie ma to nic wspólnego z Trackpointem/Touchpadem. Jeśli przeszkadza przyspieszenie, po prostu je wyłącz. Kluczowe jest ustawienie bardzo wysokiej czułości. Myślę, że fani Trackpointa mają tu wszystko na maksimum. (Ja mam prędkość i czułość na maksimum, a do tego włączone „przyspieszenie”. To jest jednak raczej „spowolnienie” przy małej sile nacisku, dzięki czemu przy delikatnych ruchach jest dokładniej. Pod Linuksem można poleceniem echo ustawić te wartości jeszcze nieco wyżej (mam obie na maksimum, czyli 255). Dlatego Trackpoint pod Linuksem jest nieco lepszy i szybszy w sterowaniu niż pod Vistą. Zwłaszcza przewijanie jest lepsze. Działa też środkowy przycisk. Wyraźny zysk w precyzji uzyskałem również dzięki wymianie nakładki, używam wypukłej kopułki (zobacz odpowiedni wątek). Poza tym nie sądzę, by była to kwestia osobistego gustu, lecz konfiguracji techniki i wprawy.

Touchpad powinien zawsze znajdować się centralnie względem spacji, aby nie wywoływać kliknięć przypadkowo kciukiem.


Cóż, przy przewijaniu Trackpointem wskaźnik pozostaje nieruchomy. Przy odrobinie wprawy dzięki Dual Nav można by może przewijać tło i jednocześnie przesuwać kursor do wybranego celu. Np. praktyczne przy dużych planach CAD. Szczególnie na małym ekranie 12" byłoby to świetne. Wymaga to jednak z pewnością sporej zręczności...

Co do przypadkowego dotknięcia: można to wyeliminować programowo oraz przez lekkie wgłębienie panelu. Na touchpadzie HP przypadkowe kliknięcia mi się nie zdarzają. Być może tu należałoby szukać wyjaśnienia: czy touchpady w ThinkPadach są jakoś tak kiepskie, że Trackpoint w ThinkPadzie wypada w tym porównaniu tak dobrze?


Touchpad jest wyraźnie precyzyjniejszy, a także szybszy. Dopiero w połączeniu z szerokimi ruchami, kliknięciami, przeciąganiem i upuszczaniem oraz pisaniem wszystkimi dziesięcioma palcami Trackpoint wysuwa się na prowadzenie.

Narzędzia osobiste
Think-Wiki